Małże umysłowe.

 Smród tranu i ryb zmusił mnie do napisania o owocach morza. Odwiedziłem “Lokomotywe” , która służy za wysypisko resztek czatowych. Długo nie wytrzymałem. Zamiana w proszek tlenku żelaza wydawała się nieuchronna. Myliłem się . Szkoda dzięki bogu. Lokomotywa znów pod parą, ciśnienie nieprzesadne.

Zastałem w ciufie jakiś małz z anonsem o wydarzeniach literackich roku 2007. ” Strzezuja” namawia nas do lektury “Folwarku zwierzat”. Nie mam pojecia czy kogos przekona do jakiejkolwiek literatury bezmozgowiec, czy bezkregowiec, który już w nicku strzela błedem ortograficznym. Gdyby napisała “szczezuja” byc moze.

Może zresztą był to błąd zamierzony. Często bywalcy rożnych pokoikow na godziny, wynajmowanych przez administrację tlenu, pokrywają niechlujstwo językowe(umysŁowe?) sugerując pisanie w konwencji dyslektyka.To prosty zabieg, polegający na zrobieniu podwójnej ilości błędow w stosunku do ilosci popełnionych w sposób niezamierzony. Najdziwniejsze, ze celuja w tym rozni ownerzy i operatorzy(rowniez byli). Swietlanym wyjątkiem jest Pruderia vel Amanda z ciufy. Wykazuje sie przy tym duza inercją, pisząc na tematy porzucone już w wątku, unika w ten sposób starć z mającymi split opinie. Znam userów zarzucajacych Amandzie lenistwo umysłowe tuskowych wymiarow i odpowiedzialnośćc za lokalny w czasie upadek ciufci. Jesli to jest przyczyną, to Amanda powinna wyjść z letargu, lub przestac sie czerwienic. Lubie Amande. Ona uważa ze moje nutki sa zmyślone i wobec tego nic nie warte. Moze więc mają inne zalety, o ich prawdziwość mi nie stoi. Odsyłam Amandę do sprawozdan giełdowych, nierzadko prawdziwych a na pewno smieszniejszych.

Ożywcza bryze zawartosci swoich przemyslen czuc takze z Rożowej Latrynki. Ta Toy Toyka uważa że moje nutki piszę nie ja, ale ktoś z nickiem “Kot Leonarda da Vinci”, a ja je następnie przepisuję jako Kot Leonarda da Vinci i publikuję pod nickiem “Kot Leonarda da Vinci”. Urzekła mnie ta konstrukcja logiczna i postanowiłem Latrynce przypiąć listek do wieńca sławy.

Wasz Kot LdV w podrozy do konca swiatla.

Nutkę tą, z lutego zeszłego roku- lekko tuningowana - wieszam z wyboru Mili, ktorej pokoik koi moje nerwy.

Opublikowany w: on luty 20, 2008 at 6:22 przed południem Komentarze (1)

Procesjanie w kawakumbach.

Wczoraj w pokoju ProcesaVII pojawił się nick Mexxcośtam. Zachowywał się chyba poprawnie. ProcesVII nie był w nastroju i potraktował Mexxa arogancko i lekceważąco. Mexx się obraził i poszedł znaleźć sprawiedliwość. Znalazł algorytm logowania procesa na tlen i go wysłał na out (Procesa nie algorytm).

I to nie byłoby ujmą dla Procesa. Nie każdy musi znać teorie von Neumanna. Proces w panice wrócił na innym loginie, w trosce o integralność kurnika.

Niestety. Bojowy zazwyczaj drób spanikował również . Rozsypały się najeżone ostrzami dowcipu i lśniące zbrojami intelektu zwarte czworoboki kur w procesji. Padły sztandary moczone w kawie. Ostatni procesjanie - tak jak pierwsi - zeszli do kawakumb.

Nikt nie bronił wezbraną piersią apostoła wolnego czata. Pozostali udawali że oni tu przypadkiem.

Wyraziłem swoje zniesmaczenie faktem, że takie potraktowanie zdejmuje uzdę trzymaną przez Procesa krótko przy pyskach różnych kaw. Innych głosów w obronie prawdy absolutnej i aksjomatu niebanowania nie widziałem.

Ponieważ facet zostawił log na widoku, sądzę że stał się wiszącą nad Procesem gilotyną.

Wasz Kot Ld’V

Opublikowany w: on grudzień 7, 2007 at 4:28 pm Komentarze (16)

Sol

Moja ulubiona Sol bezczelnie domaga się poswięcenia jej nutki. Uwaza mnie co najmniej za biskupa. Domaga się, więc ma. Robię to na tym blogu, przewidzianym dla spraw czata, bo Sol na nutke zasłużyła. Ma kilka cech wyrożniających ją. Skąd wyrożniających nie napiszę.

Jest dowcipna, inteligentna, potrafi być bezinteresowna. Ma - jak sądze - czarne podniebienie. Przy wymianie fotek, wyslala mi fotke resztek, ktore chirurgom od plastyki pozostały po zebiegu.

Inteligencja pozwala jej swobodnie grać role obrotowej między 40stkami a pokojami procesa VII. Nawet olimpikusie hamuja się z banowaniem Sol. Jest po prostu lubiana.

Jeśli Sol napisze Ci ze Cie nie lubi, mozesz być pewny jej uczuć. Lubi Cie na pewno. Jesli natomiast napisze że Cie lubi - a już szczególnie że Cię lubi na swój sposob - to pewne że Ci obrabia dupe.

Nie obawia się napyskować Procesowi VII, choc to może taka gra.

Sol! Wysyłaj lepiej to swoje zdjęcie bo Cię doszczętnie obsmaruję, a szczątki rozsypię po tlenie .

Wasz Kot Ld’V w podroży do końca światła.

Ps. Nutke o granicznym incydencie zakończę za dwa - trzy dni z powodu urzędowego pisma w tej sprawie

Opublikowany w: on listopad 15, 2007 at 7:57 przed południem Komentarze (7)

El Nino.

Wszędzie wieje. Nad Częstochową trąby. Wieją Polacy z Afganistanu. Kaczory wieją ze szczytów statystyk. Sejm wieje na wakacje, a pismaki plewami informacji. Ziarno pozostaje podobno przy Rydzyku. Nikt nie ma odwagi tego ziarna zweryfikować. On przecie przeprosił i może od nowa sadzić swoje genetycznie modyfikowane prawdy.

Na 40stkach wieją userzy, bo wieje nudą. Jakaś lekarka wieje samogłoskami, wzniecając tumany plewów ze swojego móżdżku.

Trochę też wieje grozą. Niejaka dekadencja ubrała zielony całun kroju herrkulasa, w którym się potyka o tren jego, czatusiów i własne nogi.

Przywiało Misie z zamku Bolków. Misie maja lekką demencję i nie pamiętają czasu Bolków. Bolki nie mają nic wspólnego z IPNem .

U procesaVII nie wieje, ale leją się potoki słów w jego bullach, których sens zna tylko autor. Może to też skutek el Nino?. No i zapachy pod urokliwą nazwą “Rożowa latryna 7″ też wieją w “§22″

Tyle ogórkowych informacji,

Wasz kot_da_vinci.jpgPs. Jania nawiala do wyksztalciuchow i trzeba ja tytulowac.

Opublikowany w: on lipiec 22, 2007 at 10:55 przed południem Komentarze (3)

Opublikowany w: on czerwiec 21, 2007 at 7:50 przed południem Komentarze (3)

Demokracja szczatowa

W zyciu nie slyszalem wiekszego bzdetu na temat demokracji, jak ten ze jedna osoba moze bezkarnie terroryzowac chocby najmniejsza spolecznosc. A takie jest rozumienie demokracji przez rozne podroby z otoczenia ProcesaVII. Taka tez mysl polityczna bylej lokomotywy wykolejonej przez holdowanie podobnym popluczynom z mozgow roznych sztandarowych czatowych person.

To mi przypomina sfinksy jak zywe i krasnale naturalnej wielkosci - czyli bezsens z pozorami.

Taka idee mozna porownac do kawiarenki, w ktorej milo toczy sie kawiarniane zycie, nagle zaklocone przez idiote. Z przyczyn ideologicznych nie mozna sie go pozbyc.Trzeba wyjsc samemu.

Bedziemy wiec uwalniac nasza mala spolecznosc od idiotow. Decyzje kto jest idiota pozostawiam rozsadkowi psychologow nielotow. Byc moze

I to by bylo na tyle ,co i na przedzie (Kofta&Friedman)

Wasz Kot LdV

Opublikowany w: on czerwiec 12, 2007 at 6:58 przed południem Komentarze (1)

Celebra.

Zainspirowany przez Jagus, dla Defendo do poczytania przy kawie.

Oczyma wyobrazni ujrzalem obrazek (landschaft) z landow naleznych Polsce od zarania.

Na obrazku wychodzaca na obchod procesja. W tle kielecki krajobraz . W forpoczcie procesji Nadja dumnie dzierzaca najwiekszy feretron, na ktorym Matka Kawa tuli do wezbranej piersi VII-me dzieciatko Proces.

Przed procesja czerliderki rozrzucaja kwiecie, opadle z wlasnie kwitnacych jabloni. Wstazki feretronu w dziobach polatujacych zrywami kur. Za feretronem tamburmajor Jazzowy Grzes - poprzedzajacy strazakow w srebrzystych kaskach i mundurach, z orkiestry czesciowo detej, czesciowo szarpanej - mylacy zlosliwie krok i rytm.

Wielki beben na szyi Pokera, w bistorowym wisniowym garniturze i bialych rekawiczkach i skarpetach. W lektyce niesionej przez cztery spocone damy z fraucymeru - Proces VII, zbolaly od troski o spuscizne. Calosc zamyka rzesza wiernych i bonobo zlosliwie wzniecajacych tumany inwektyw. No i ja - filmujacy to wszystko dla potomnosci.

Moze to zreszta nie procesja, moze to pochod pierwszomajowy. Proces to Lenin, Nadja jest Krupska, a kolor jego jest czerwony (feretronu).

Byc moze .

Wasz Kot LdV w podrozy do konca swiatla

Ps. Feretron to gaflowe ozaglowanie procesji - wyjasniam nieoswieconym. Co to jest ozaglowanie gaflowe, pytac bollarda. Kot.

powtorka z obrzedu.

Opublikowany w: on czerwiec 7, 2007 at 9:17 przed południem Komentarze (2)

Bije sie w piersi niejakiej kiitt-ka

ktora zbanowala w amoku cztery osoby, z ktorych pamietam ProcesaVII.

Przywrocilem status quo ante bellum, a winna z raju wyrzucilem. Po obezwladnieniu.

Poszkodowanych przepraszam .

Wasz Kot LdV

Opublikowany w: on maj 29, 2007 at 5:55 pm Komentarze (3)

Ges.

Mieszkalem sobie skromnie w garsonierze w Nizza pare kilometrow od Mte Carlo. Zywilem sie tez zdrowo. Na targu  - czesto o piatej rano -  kupowalem rozne dziwne produkty nadajace sie do jedzenia. Nierzadko jakies croissanty przypominajace rogaliki, czy inne osmiornice albo tfu! malze.

Zapragnalem kiedys zjesc cos tlustego i smacznego. Kupilem cala ges, z wiszacymi gdzieniegdzie soplami zlotego apetycznego loju. Ges byla duza wiec podzielilem ja na polgeski. Zauwazcie jak przy takim podziale zmienia sie plec. Jeden przeznaczylem na rosol, a drugi(a moze pierwszy)na danie konkretne.

Rosol bulgotal,  zapachy sie roznosily, sasiedzi drzeli.

Wypilem wstepny lyk chardonnaya i zmogl mnie sen. Obudzilem sie we mgle. Po omacku dotarlem do drzwi i okien. Gdy opadl polgesek i przejasnialo, obaczylem czarny gar i czarne truchlo zmumifikowane i zredukowane do wielkosci wrobla. Rozpadlo sie gdy chcialem sprawdzic czy jednak nie pozostalo nieco ciala.

Wqrwiony i glodny, zabralem sie za ten pierwszy - a moze drugi - polgesek.  Zeby uniknac poprzedniego bledu, postanowilem go upiec. przygotowalem wsad do piekarnika (wielkopiecowa i industrialna fraza mi wyszla) i wypilem drugiego chardonnaya.  Polozylem sie pomarzyc o daniu. Dalej juz wiecie.

Roznica byla taka, ze wqrwieni apetycznymi zapachami sasiedzi wezwali straz pozarna, ktora polgesek ewakuowala przez okno, a mnie drzwiami (a mogli przecie odwrotnie) .To bylo moje najdrozsze danie po francusku.

A co to ma za zwiazak z Nadja? Krupska miala Nadja na imie( byla sliczna i wredna)i byla zona Lenina. Lenina po smierci zmumifikowano. Wyobrazam sobie, ze byl podobny do mojego polgeska . Wiec jest zwiazek? Jest.    Byc moze.

Wasz Kot LdV.

Ps. Nutke dedykuje Nadji  Konstantinowej Procesowej. Amen

Opublikowany w: on maj 22, 2007 at 7:49 przed południem Komentarze (7)

“Emocje”. http://toteraja.wordpress.com/


Opublikowany w: on maj 19, 2007 at 6:30 przed południem Komentarze (0)